strona główna / historia

Historia hodowli "z Króliczego Dołka"

Hodowla z Króliczego Dołka rozpoczęła się od wyżlicy krótkowłosej niemieckiej Ch. Pl. FOKI z Ponieca, z którą zacząłem polować na ptactwo (bażant, kuropatwa, kaczka) a zdarzało się i tak, że spod tej suki strzeliłem kilka lisów i jednego dzika.

historia hodowli

W roku 1992 do hodowli dołączyły AGA z nad Bachorzy, suka znakomicie polująca na lisy - obecnie nie żyje; a następnie niemiecki terrier myśliwski LUX Rogowskie Jeziora trzykrotny zwycięzca konkursu norowców. Lux zginął tragicznie na polowaniu na lisy w drenarce.

W 1994 roku hodowla powiększyła się o sukę niemieckiego terriera myśliwskiego w późniejszym czasie Ch. Pl. ISTRA z Pałuckiej Ziemi, a następnie wspaniałego psa na dziki ATOS Lisi Postrach.

Moje psy biorą udział na polowaniach indywidualnych na lisy w drenarkach i norach naturalnych. Zdarzało się i tak, że oprócz lisów zostały wypędzone borsuki. GRON z Króliczego Dołka wielokrotnie miał kontakt z borsukiem, który po ciężkiej walce z psem został wypędzony z nory i strzelony przeze mnie.

Niemieckie terriery myśliwskie biorą także udział w polowaniach zbiorowych na dziki, w których są wyśmienite. Postrzałki zwierzyny czarnej są przez nie odnajdywane i osaczane.

Kilkakrotnie w tych polowanich moje psy odniosły rany, które nie pozostawiły urazów psychicznych na psie. Suka ŁATWA z Króliczego Dołka w dniu 2.01.2005r. na polowaniu zbiorowym odniosła szereg ran ciętych zadanych przez postrzelonego odyńca. Mimo tych obrażeń suka ta nadal poluje i dziki atakuje nadal wytrwale i z ciętością.

Najlepszym zaś dzikarzem w mej hodowli jest KILER z Króliczego Dołka, który znajduje dziki bardzo szybko i głosi wytrwale je oszczekując. Pies ten posiada wspaniałą pasję łowiecką a w pracy na farbie jest doskonały. Kiler posiada cenną cechę oszczekiwacza, tj. oszczekuje znalezione martwe dziki.